2022-08-17
Easter eggi, czyli legalne zapożyczenia w grach wideo

Easter eggi to umieszczone w grze nawiązania do innych gier, postaci lub tekstów z popkultury np. z filmów, książek czy piosenek. To popularny trend w branży gier wideo. Planując implementację easter eggów, należy przeanalizować treść umowy z wydawcą. Postąpienie wbrew jej postanowieniom będzie skutkować potencjalną odpowiedzialnością wydawcy.

Najczęstszym przypadkiem easter egga jest nawiązanie w jednej grze do mechaniki lub kultowego tekstu z innej gry. W ten sposób twórcy „puszczają oko” do swoich fanów i całej społeczności graczy, pokazując swoistą intertekstualność gier. Niewątpliwie ubogaca to zarówno samą grę, jak i dostarczane przez nią doznania. Od dłuższego czasu twórcy prześcigają się zarówno w liczebności easter eggów, jak i sposobu ich umieszczania. Fani z kolei czerpią nie lada frajdę z wynajdowania ich w trakcie gry.

Można wyróżnić trzy główne sposoby wprowadzania easter eggów:

  1. odwołanie się do innej swojej produkcji,
  2. niebezpośrednie odwołanie się do cudzego utworu w sposób nienaruszający prawa,
  3. bezpośrednie odwołanie się do cudzego utworu.

Jeśli chodzi o pierwszy sposób, to co do zasady nie ma wątpliwości, że będzie on legalny. Wątpliwości mogą jednak budzić dwa pozostałe. W takich przypadkach należy rozpatrywać je indywidualnie.

Przykładem drugiego sposobu może być wypadanie monet przy uderzaniu jakiegoś przedmiotu. Jest to nawiązanie do gry Super Mario Bros. Natomiast sama ta mechanika nie jest objęta prawem autorskim, nie jest znakiem towarowym i nie jest w inny sposób chroniona. Można jej zatem użyć.  

W trzecim przykładzie należy dokonać analizy prawnej, czy easter egg będzie mógł być legalnie zaimplementowany. Każdy utwór chroniony prawem (np. tekst, muzyka, grafika, animacja, oprogramowanie) może być używany przez osoby trzecie, jeśli dysponują one odpowiednią podstawą prawną. Może nią być nabycie autorskich praw majątkowych, uzyskanie licencji (np. tzw. otwarte licencje, prawo cytatu) czy też wykorzystanie tzw. domeny publicznej (wygaśnięcie autorskich praw majątkowych ze względu na upływ czasu, z reguły 70 lat od śmierci twórcy).

W wielu przypadkach przy implementacji easter eggów można posłużyć się prawem cytatu. Natomiast granica posługiwania się nim jest dość cienka i każdorazowo wymaga szczegółowej analizy prawnej. Istota zagadnienia sprowadza się jednak do tego, czy możliwe jest, a także w jakim zakresie i na jakich zasadach, wykorzystanie tzw. prawa cytatu, zgodnie z którym wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Niewątpliwe jest, że gra stanowi utwór samoistny (niezależny) w rozumieniu prawa autorskiego, a w związku w tym mogą pojawić się w niej cytaty np. grafika, fotografia, postacie. Celem cytatu nie jest jednak swoiste „ułatwienie” produkcji gry. Z oczywistych względów „łatwiej” byłoby użyć istniejącej grafiki niż tworzyć autorską. Chodzi o sytuację, w której pomiędzy danym utworem, w tym przypadku grą, a cytowanym fragmentem np. grafiką, postacią istnieje uzasadnione i naturalne powiązanie. Natomiast bez cytowanego fragmentu np. zastąpienie go poprzez autorskie treści - przekaz, wydźwięk lub całokształt gry nie oddawałby intencji jej twórców.

Jeśli celem cytatu byłoby natomiast „ułatwienie” produkcji, uatrakcyjnienie gry w sensie wizualnym, czy swoiste wykorzystanie renomy innego produktu dla własnej promocji, odpowiedź negatywna na korzystanie z prawa cytatu jest więcej niż oczywista. Z tego również punktu widzenia „liczba” cytatów, jeśli się już pojawią, stanowić będzie niezwykle mały element całości gry – liczony w pojedynczych cytatach, których pewnie łączna „wielkość” oscylować będzie na poziomie kilku procent, przy uwzględnieniu tego, że nie sposób obliczyć, jaką „wielkość” gry stanowi np. wykorzystanie pojedynczej grafiki, czy postaci w grze.

Znane są przecież przypadki, gdzie w uniwersum jednej gry występuje postać z drugiej gry. W oryginalnym wyglądzie. Takim przypadkiem jest gra Tekken 7 i postać Negana z popularnego serialu o zombie The Walking Dead lub postacie z różnych uniwersów (Star Wars, Marvel itp.) w grze Fortnite. Nie ulega wątpliwości, że twórcy tych gier nie mogliby się skutecznie powoływać na prawo cytatu, ponieważ cytat jest zbyt duży. W końcu te postacie nie występują incydentalnie, ale są grywalne i mogą również mieć swój oddzielny wątek fabularny. Niewątpliwie służy to uatrakcyjnieniu gry. W takich przypadkach podstawą tego wykorzystania postaci była z pewnością licencja niewyłączna.

Nie można zapominać, żeby przed zamiarem implementacji easter eggów przeanalizować treść umowy z wydawcą, która może wprost regulować te kwestie. Wydawca może zastrzec, że gra będzie wolna od wszelkich easter eggów lub zamiar implementacji easter egga powinien być każdorazowo mu zgłaszany. Postąpienie wbrew takim postanowieniom powoduje naruszenie umowy i potencjalną odpowiedzialność wydawcy.




Dodaj komentarz
Nick/Pseudonim
WWW
Treść

Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach do tego artykułu
E-mail (ukryty)


O serwisie

Blog kancelarii Eversheds Sutherlandna którym piszemy o otoczeniu prawnym wytwarzania, sprzedaży, promocji i utylizacji produktów konsumenckich. Omawiamy kierunki zmian w prawie konsumenckim i ich wpływ na biznes m.in. w kontekście "Nowego ładu dla konsumentów" KE. Poruszamy kwestie regulacyjne związane z pełnym cyklem życia produktu - od pomysłu przez wprowadzenie do obrotu, działania promocyjne, dystrybucję, handel międzynarodowy, relacje z konsumentami, w tym sprawy związane z rękojmią, gwarancją i odpowiedzialnością za produkt przez prawo konkurencji, utylizację i recykling produktów oraz zgodność działalności biznesowej z regulacjami i najlepszymi praktykami dotyczącymi ochrony środowiska. Odnosimy się również do zagadnień związanych z prawnymi aspektami doboru marki produktu oraz egzekwowaniem jej skutecznej ochrony. Serwis tworzą prawnicy zespołu Commercial oraz zaproszeni goście.  

O autorach
Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter. Zostaw nam adres e-mail, a powiadomienie o nowym wpisie dostaniesz na swoją skrzynkę. Do subskrybentów bloga w pierwszej kolejności trafiać będą również przygotowywane przez nas materiały specjalne.


Tagi
gry komputerowe (6)Koronawirus (6)UOKiK (5)gry wideo (5)prawo autorskie (5)więcej...
Archiwum
2022
Poznaj inne nasze serwisy

Blog IPwSieci.pl
Blog kodeksWpracy.pl
Blog PrzepisNaEnergetyke.pl

Ta strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania strony. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo poprzez ustawienia przeglądarki lub wyrażenie zgody poniżej. Możliwe jest także wyłączenie cookies poprzez ustawienia przeglądarki, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej w naszej polityce prywatności.



Przechodzę do serwisu